Spędzając kilkadziesiąt godzin w tygodniu z kursantami staję się odkrywcą. Prawie codziennie staję się świadkiem zaistnienia nowego błędu, jaki można popełnić w samochodzie. Czasami są to błędy tak pełne pomysłowości i finezji, że nawet w najbardziej zwariowanych snach czegoś takiego nie przeżyłem.
I chociaż nie zawsze wiążą się one z powstaniem realnego zagrożenia na drodze, trzeba uznać, że są to błędy niebezpieczne, bo nieznane i niemożliwe do przewidzenia. Czytaj dalej »
11 13
03 14
Witajcie w moim miejscu w sieci!
Zastanawiałem się, czy pisać tu jakiś wstęp, ale pewnie i tak wstępów nikt nie czyta, więc do dzieła. Kolejny wpis będzie już bezpośrednio związany z tematem bloga. Zapraszam wszystkich, którzy właśnie ucza się jeździć.
